Nigdy nie jestem pewien, czy czuć się szczęśliwy lub smutny, gdy dojdę do odwiedzenia Ranch . Z jednej strony cieszę się, że te zwierzęta mogą żyć, po prostu dostać drugą szansę, a jednocześnie zapewnić pewne nawet bliskie spotkania dla dzieci, trochę rozrywki. Z drugiej strony, czuję, że to tylko inna forma zarabiania pieniędzy, które, zapewniając jednocześnie rozrywkę, brakuje tego, co postrzegane jest do zaoferowania. Wiele z tych zwierząt w klatce na czas nieokreślony nawet bez szans na wolności. Mogę mieć tylko nadzieję, że nasze dzieciaki trochę czasu, aby docenić naturę za to, co jest i wpływ, że możemy mieć na nią w skali zarówno dużych i małych.
Teraz wystarczy mnie na polu mydła. Wszystkie kiddos miały być z dala dla niektórych lub wszystkich wiosenną przerwę w tym roku więc pomyśleliśmy, że byłoby fajnie zrobić coś niezwykłego się z nimi przed widząc ich. Nie mówić im, co robiliśmy aż dotarliśmy na miejsce i nawet wtedy nie sądzę, że naprawdę zrozumiał, co mieliśmy zrobić, dopóki nie zaczęliśmy widzieć i żywienia zwierząt. Spakowaliśmy plecak pełen starych rzeczy żywności i podniósł trochę kukurydzy i jabłka w koncesji, jak również.
(Więcej ...)